niedziela, 2 lutego 2014
po latach
Trochę minęło.
W dniu wczorajszym w trakcie rozmowy ze znajomą przypomniałem sobie, że kiedyś posiadałem bloga i UWAGA odnalazłem ten oto wynalazek.
Dawno nic się tutaj nie działo :) u mnie się trochę pozmieniało. Ogóle to uciekłem do Trójmiasta za kobietą która okazała się nie być jednak mi pisana. Po raz drugi wyleciałem ze studiów... może po prostu nie jest mi dane uzyskać wykształcenie wyższe.
Posiadam także pracę. Cudowną pracę na umowie śmieciowej i pensji jak splunięcie w twarz. Ale jakoś leci. Najważniejsze aby iść do przed siebie a nie stać w miejscu. A już na pewno lepsze iście przed siebie niż cofanie się. Ogoliłem się na łyso! Jestem z tego zajebiście dumny, że w końcu zdecydowałem się coś zmienić w moim wyglądzie, zgoliłem przereklamowanego irokeza i powiem szczerze, że sam sobie się PODOBAM będąc łysym.
Ogólnie staram się ogarnąć swoje życie. Już wyjaśniam. Plan na najbliższe 10 lat (xD): znaleźć pracę tak ok. 2500 - 4500 PLN/EU/$/Funta na miesiąc, znaleźć swój kąt do życia (kawalerka ew. dwupokojowe z dobrze wyposażoną kuchnią - laski na to lecą :D ), kupić sobie zwierzaka - może będzie mnie motywował do pozostania trzeźwym oraz rzucić fajki.
W tym danym momencie siedzę u kumpeli. Kumpeli którą znam już od jakiegoś czasu. Nie wiem dlaczego siedzę tutaj zamiast iść do siebie i zamulać... Może dlatego, że mnie ciągnie do niej? Nie chcę nawet się nad tym zastawiać. Zawsze jak nad czymś za dużo myślę szybko dochodzi do tego, że już nie mam o czym myśleć. Dlatego nie chcę - niech się stanie co ma się stać. Wyjebane. Chciałbym mieć tak po prostu wyjebane.
Subskrybuj:
Posty (Atom)