A szkoda. Brakuje mi tego. Kłaść się z nieznajomą. Ale nie. Wyszalałem się za kilka lat z góry nad morze. Wystarczy. Na razie.
Siedzę w domu i ubolewam, że mam nowe wielkie łóżko ale co mi po nim jak kobiety brak.
Nawet nie mam w co grać. Modern Warfare 2 już wyszło ale na razie nie mam pieniędzy.
Ooo. Hot News! Sapkowski wydał nową książkę! "Żmija" muszę ją mieć.
Weekend ten spędzam w trochę innym nastroju i miejscu jak planowałem wcześniej. Gdybym wcześniej wiedział, że nie jestem godny obcowania z ludźmi tam gdzie miałem jechać to pojechał bym w góry z P. Dyrektorem. Szkoda. Jednego i drugiego.
Góry, góry, góry. Kocham góry. Dawno nie byłem w górach... Ostatnio w pierwszym miesiącu wakacji. Potem było morze. Eeeeh morze. Nie przypadło mi jakoś do gustu (śmiejcie się śmiejcie! [Wy już wiecie że to o Was chodzi ;]).
Gdyby ludzie inteligentni (bo tych wg. mnie została dosyć mała grupka) zaczęli się zastanawiać nad własnym życie doszli by do wniosku, że to wszystko nie ma sensu. Całe to nasze jebane życie. A potem wpada kumpel z fajkami i flaszką. I wszystko nagle ma sens.
Wycieczka do Wrocławia zaplanowana na za dwa tygodnie. Trzeba Żanetkę odwiedzić i jej dwie miłe koleżanki z pokoju. Powspominać trochę wesele i takie inne...
Masakra. Idę sam spać na moim wielkim wygodnym łóżeczku.
Sens życia. Hmm... Rzeczywiście tak często go brakuje, że można uwierzyć w to, że go w ogóle nie ma.
OdpowiedzUsuńCo do rzeczywistości - jest szara tylko wtedy, gdy brakuje Ci kredek, żeby ją pokolorować ;p
Ja tez chcem do wro x<
OdpowiedzUsuńponoc fajna knajpke tam maja [Karczma], ostatnimi czasy wszystko w klimacie fanstasy ^^;