piątek, 28 sierpnia 2009

Bzdury part1

Kobiety zadziwiają mnie z dnia na dzień.
Każda. Są to całkowicie nieprzewidywalne i nieobliczalne istoty.

Ale też nie wszystkie. Są też takie, których każdy gest mogę wymienić od początku do końca.
A jak przychodzi co do czego to zachowują się jak kłoda. Wybacz. Gdybym był nekrofilem poszedłby do kostnicy zamiast do Ciebie na impreze.

Moja maszyna zaczyna świrować. Ja chyba też. Dziś na przykład pod wpływem wypitego w nocy alkoholu założyłem bloga w którym piszę bzdury które nie powinny wyjść poza granice mojej czaszki.

"Są kobiety, pistolety i kobiety jak rakiety.
Chude długie i wysokie z wydepilowanym krokiem"

I wciąż mnie zaskakują.
Jesteśmy na siebie wściekli. Wiedziałem, że ona na mnie była i wiedziałem, że jestem winny. Nie spodziewałem się, tego co zrobiła.

Zaskoczyła mnie kiedy mi powiedziała, że dla niej impreza też miała inaczej wyglądać. Ja miałem swój plan. Nigdy się już nie dowie co ją miało spotkać. Może i lepiej? Chyba nie potrzebuje więcej podrapanych ścian w domu i blizn na plecach. Powtarzam sobie czasami, że za tym nie tęsknię.

Nie spodziewałem się cholera jasna, że to zajdzie tak daleko. To w ogóle nie miało być tak.
To był jeden impuls. A Ty go pochwyciłaś i zamiast mnie wyrzucić to, że tak się wyrażę współpracowałaś. Przepraszam.

Odkąd sięgam pamięciom, zawsze było ze mną coś nie tak.

Uważam, że jestem dziwnym człowiekiem, ponieważ dzisiejsza wizja normalnego człowieka mnie przeraża. Sam nie wiem, która jest gorsza, bo mam ich kilka... Czy chodzić, w garniaku z walizeczką czy tak jak 3/4 ludności Polski machać rękoma do rapu.

Czasami odnosze wrażenie, że urodziłem się nie w tym wieku w którym powiniem. Chyba bardziej by mi pasowało średniowiecze.

"Niekoniecznie mądry ale silny do rąbania drewna!!"

"Tak to ja, już idę Marcinie"





1 komentarz:

  1. Ludzie są różni i tego nie zmienisz. Trzeba to zaakceptować. O ile nie przesadzają w swojej różności ;p

    OdpowiedzUsuń