sobota, 28 listopada 2009

Bzdury part6

I to by było na tyle. Niech mnie jeszcze kiedyś ktoś zapyta dlaczego nie wierzę w miłość. Naprawdę. Masakra. Skończyły się nadzieje i urojenia. Mam tego wszystkiego dosyć. Chcę przesiedzieć resztę życia przy komputerze nie zwracając uwagi na problemy miłosne, pieniężne, przyjacielskie i inne złudzenia jakimi ludzie żyją. Nie jestem i nie chcę być tak wszyscy inni ludzie. Wiem, że jestem idiotą. Wiem, że jestem brzydki i gruby. Wiem, że wszyscy mamy nadzieję naszego bycia tym jedynym/ną. Wiem też, że podobno wszyscy jesteśmy tacy sami. Nic na siłę. Mam dosyć. Chciałbym mieć odwagę na kolejną próbę samobójstwa. Jestem głody. Źle się czuję. Zacząłem czytać Platona. Kiedyś ucieknę przed śmiercią. Kiedy przychodzimy my nie ma śmierci, kiedy przychodzi śmierć nie ma nas. Mam dość ludzi. Chcę samotności. I fajek. I ciepłego mleka z miodem. Chcę lata, słonecznej łąki, szumu rzeki i papierosa.

1 komentarz: