Koleżanka Karolina napisała, że noc jest piękna kiedy nie czuje się samotnym.
I jeszcze, że ją częściej przeraża niż zachwyca.
Wydaje mi się Karo, że czujesz się samotna.
Ja wolę sam chodzić nocą po mieście, po lesie, gdziekolwiek. Czy to dziwne, że po lesie?
Wszystko zależy od psychiki. Ja sobie mowie po prostu, że nie spotkam w lesie nic gorszego od siebie. Bo nie ma gorszego zwierzęcia od człowieka, to jest prawdą.
Żadne inne zwierze nie zabija dla zabawy, rozrywki bądź badań naukowych.
Kiedy idę sam przez noc jestem jakby bardziej zrelaksowany. Oczywiście mam jakąś tam wizję, że kiedyś wezmę jakąś kobietę na taki romantyczny spacer przy świetle gwiazd. Albo podczas burzy.
Całowanie się w świetle piorunów to jest coś. I jeszcze te grzmoty. Chociaż widoki i tak wtedy są piękniejsze. Chciałbym kiedyś uchwycić taki moment aparatem. Prawdopodobnie nigdy nie będzie mnie na taki stać.
Już nie raz szedłem sobie z koleżanką, bądź bliższą znajomą przez noc, nawet całkiem nie dawno ale wtedy byłem pijany, ona też i już nie jesteśmy na takich stosunkach jak kiedyś. Teraz głównie chodzimy pić. A jak wypijamy wystarczająco to wtedy rozmawiamy o wszystkim jak przyjaciele.
Np. o tym jak to było kiedyś, kiedy podrapała mi ścianę.
Owszem kiedy siedzę sam przed tym jebanym komputerem, którego kocham i jednocześnie nienawidzę to czuję się samotny. Czuję się strasznie samotny. W szkolę potrafię to ukryć pod maską czasami bardzo udawanego uśmiechu. Mam częste zjazdy humoru. Często chce mi się płakać i w ogóle. Mam wahania nastroju. A może nie. Może ja cały czas jestem przybity tylko udaję.
Przecież ja jestem taki fałszywy jak nikt!!!!!
przestań, Wiedźmin... aż mi się smutno zrobiło, jak to czytam ;( zawsze masz mnie ;D i masz całą klasę! po prostu otwórz się na nas...
OdpowiedzUsuńfucking emo -_-
OdpowiedzUsuńZacznij sie jeszcze makeupowac i zapusc grzywke. Czarna kredke do oczu moge pozyczyc, rozmazuje sie efektownie.
Co do aparatow- to nie zalezy od ceny, a od talentu, czy tez, w tym wypadku, szczescia raczej.
A mnie się udało uchwycić aparatem piorun w czasie burzy :)
OdpowiedzUsuńA co do psychiki, hm... z tym u mnie ciężko ;P