Hmmm. Ognisko.
Kolejne u mnie. Jak zwykle większość ludzi pijana. A ja nie piłem. Ludzie aż nie wierzyli.
No cóż teraz siedzę przy kompie. Ryśka ze znajomą rozbierają Bartka, Mateusz śpi sobie spokojnie w drugim łóżeczku. A ja zaraz na karimatę. Osobiście wygodniej sypia mi się na karimacie.
Umyłem się, zapaliłem z Ryśką przez okno i odrobinę chce mi się spać.
Znów kobiety mnie zaskakują. Już się do tego przyzwyczaiłem i nie okazuje tego tak jak kiedyś.
Tak Baruś, nie wzięło Cię nic... Aż chce mi się coś powiedzieć ale nie. Ja w sumie lubię milczeć.
Uważam, że jestem bez problemowym człowiekiem. Taaak ciężko czasami utrzymać ręce i język na uwięzi. Cóż. Zdarza się.
Nie piles, taa? Raczej- sie nie NApiles.
OdpowiedzUsuńJawne przemilczanie wielu rzeczy powoduje, ze ludzie dziwnie na Ciebie zaczna patrzyc. Znacznie lepiej zawalac ich potokiem slow, ktore tak naprawde nie znacza nic.
tak, popieram to z rękami, rzeczywiście - utrzymać ich przy sobie nie możesz ;P
OdpowiedzUsuńmiałam iść, ale rodzice szkuźwa nie pozwolili nocować. ;|