niedziela, 6 września 2009

Dzień.

Kolejny dzień minął.
Taki sam jak wszystkie inne. Nie wydarzyło się nic. Po prostu kolejny dzień spędzony przy komputerze. Nic nowego, nawet nic starego tylko szara rutyna.

A może jednak nie? Malutka iskierka nadziei? Malutkie światełko gdzieś w tunelu?
I tak nic z tego nie będzie. Jak zwykle.

Jutro do szkoły. Szkoła, taaak, gdyby nie codziennie inne lekcje w szkole każdy dzień byłby szary.

Żyj tak, jakby każdy dzień miał być ostatni. Większość ludzi jest bardziej wierząca niż im się wydaje. Mają tak rozwiniętą wiarę w to, że rano wstanie słońce i nadejdzie kolejny dzień, że zapominają by żyć każdym dniem jakby był ostatni. Tak samo mam ja i Ty.


3 komentarze:

  1. Jakby kazdy dzien mial byc moim ostatnim, liczba mordow i gwaltow wzroslaby niepokojaco szybko i niepokojaco wysoko.
    Wiara w pewne rzeczy, miast czynic cuda, sieje spustoszenie. Dobrze jest wiedzieć, w co powinno się wierzyć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Codziennie dziękuję za nowy dzień, bo wiem, że mogłam go nie oglądać.
    Żyję tak, aby móc mówić wieczorem "to był dobry dzień".

    OdpowiedzUsuń