poniedziałek, 21 września 2009

Jarmarkowo.

Koniec. Skończyło się. Dosyć. Trzy dni to i tak aż nadto kiedy nasz jakże piękny Żagań zmienia swój wygląd. Wszędzie stragany. Można dostać wszystko, od rzemyczków i kadzidełek za 30gr po profesjonalny sprzęt ASG. Czasami myślę, że jakby dobrze się zakręcić to dostałoby się Rosyjski karabin z czasów pierwszej wojny światowej.

Ale już wystarczy. Były gwiazdy. Wg. programu były cztery ale ja patrze na to trochę inaczej niż organizatorzy. Zagrali u nas Afromental, Zakopower, Lerek i Nowator i Akcent.

Więc skrótem.
Afromental... co do tego zespołu to aż szkoda mi siły.
Zakopower, było Zajebiście! Trzy osobowe pogo, ludzie w okół patrzą się na nas jakbyśmy zabili im wszystkim matkę. Pozdrowienia dla Pana z Żar, który pytał się nas 4 razy skąd jesteśmy.
Lerek i Nowator... Nie mam jakoś szacunku dla tego typu ludzi, szczególnie jeżeli wychodzą na scenę z piwem i raczej olewają publikę.
Akcent, no tak Ryśka potrafi zmienić każdą sytuację w klęskę albo i zupełnie odwrotnie.
Na Akcencie chociaż było to techno bawiłem się całkiem nieźle.

Później był pokaz sztucznych ogni. Krótszy niż w tamtym roku, albo tylko mi się tak wydaje.

I tak skończył się Jarmark. Zdobyłem na nim dosyć ładne pudełko na kadzidełka. Czaiłem się też na drewnianą fajkę ale jakoś tak pieniążków było mi żal.

Pozdrawiam szczególnie tych którzy już nie mówią mi "cześć".

3 komentarze:

  1. Tak, znacznie lepiej wydać pieniążki na karuzelę. Zwłaszcza, jeśli idą też na nie Rysie. W spódnicy xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Koncert Zakopower był naprawdę świetny!
    Następnym razem wpadnę na dłuzej ;)

    OdpowiedzUsuń