A gdyby tak samobójstwo?
Nie będę mówił, że nigdy bym tego nie zrobił, ponieważ nie wiem jak będzie wyglądać moja przyszłość, co się tam wydarzy itd. Według mnie, każdy jest do tego zdolny, to tylko zależy od sytuacji.
Są ludzie, którzy twierdzą, że samobójcy to tchórze i idioci, inni, że każdy samobójca ma coś z głową itd.
W mojej głowie rodzi się taka myśl, że samobójstwo jest często pod względem chwili, kiedy np. żołnierz wie, że został sam, że przewaga wroga jest dużo większa, że kiedy go znajdą to zginie nie przyjemną śmiercią. Chociaż ja, tak myślę, chociaż bo nigdy nie byłem w takiej sytuacji, walczyłbym do końca. Gdybym został ostatni to próbowałbym zabić tylu ilu tylko się da.
Mam takie głupie poczucie, że jeżeli z czymś walczę i wiem, że jestem przeczucie, że przegram to daje z siebie wszystko i idę, na, że tak powiem na samobójczą akcję. Bo ktoś po mnie będzie miał łatwiej, kiedy nie będzie tamtego jednego czy dwóch.
Co by tu jeszcze... Szkoła, szkoła. Żeby to jeszcze była normalna szkoła a nie z jakimiś mianownikami i licznikami. Materiał zapowiada się ciekawie. Będzie naciąganie na trzy i dwa.
Odczuwam potrzebę bliskości z jakąś osobą, najlepiej płci przeciwnej do mojej.
Sam mówiłeś, że w naszej grupie jesteś na pozycji przegranej ;p więc walcz, bo stwierdzę, że to, co piszesz na blogu, a co jest faktycznie się różni :P
OdpowiedzUsuńa system punktowy jest fajny!
a samobójcy to tchórze, bo brak im sił, aby przeciwwalczyć temu, co ich popycha do samobójstwa. ŚMIERĆ SAMOBÓJCOM! :PP
Samobojcy to najgorszy z mozliwych rodzaj egoistow.
OdpowiedzUsuń